W korporacji pracują gabory (programiści). Kazdy z programistów ma pewne swoje upodobania. Również kulinarne. Upodobania rzecz świeta, a lodówka tylko jedna:
I wszystko cacy, gdyby nie ten oczojebny zapas mleka korporacyjnego dwie półki poniżej:
No ale ... jak prywatne i specjalne to prywatne i specjalne. Z jakiegokolwiek powodu. ;-)
25 listopada 2008
Kultura korporacyjna (1)
Autor: SOCAR o 20:35
Etykiety: Gigaset Communications, praca
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


2 komentarze:
każde dziecko wie przecież, że Łowicz przy Łaciatym się chowa !! ;P
Bardziej obstawiałbym że kolega robił kwasne mleko, bo stoi to juz dalej
Prześlij komentarz